Because of your lifestyle

Rishikesh. Miasto jogi, ajurwedy, wychudzonych starców w turbanach („Hello! How are you? Hundred rupees?”) i zachodnich poszukiwaczy duchowości. Koniecznie w dredach i z Kriszną na koszulce. Przyjechaliśmy tu z Amitem po całodziennej podróży pociągiem – tak, tak, zaledwie 200 km od Delhi – by zakosztować nie tyle Nirwany, co udać …

Dom Shivy

Shrikhand Mahadev, pięciotysięczny szczyt w Himachal Pradeshu, od setek lat uważany jest za dom Sziwy, jednego z najważniejszych bogów hinduizmu. Szczyt wolny jest od śniegu w czasie monsunu, czyli od czerwca do sierpnia, i zalewany jest wtedy przez tysiące pielgrzymów z całych Indii. Większość podróżuje po śliskich, błotnistych szlakach w …

Hiking Srikhand Mahadev (5227 m)

On the Internet information about Srikhand Mahadev is scarce and scattered, therefore I decided to create a mini-guide about climbing this peak. There are total of three ways to get to the top: from the south: Rampur – Bagi Pul – Jaon (considered the easiest, which I visited and describe …

Himalajskie piaski

Himachal Pradesh (HP) oznacza w hindi krainę ośnieżonych gór. Ten mały stan na północy zamieszkuje zaledwie 6 milionów ludzi, rozsianych po wioskach i miasteczkach, które przycupnęły na zboczach Himalajów w najbardziej niewyobrażalnych miejscach. Domy stoją nad przepaściami, na postrzępionych graniach, a przestrzeń życiowa jest tak ograniczona, że parkingi i targowiska …

Mój two wheeler

Zaczęło się jakieś dwa tygodnie temu. Wybierałem się do Sektora 14 na zakupy i spotkałem na schodach Romualda, który z kaskiem w ręku kierował się w stronę swojego Royal Enfielda. Chwilę później po raz pierwszy w życiu podróżowałem na motorze na siedzeniu pasażera. Jazda trwała zaledwie kilka minut, ale już …

Dzień z życia analityka finansowego w Indiach

Już ponad miesiąc pracuję w indyjskiej firmie, więc pora na kilka spostrzeżeń. Firma zatrudnia około dwa tysiące osób i pod względem organizacyjnym przypomina europejskie konsultingi. Jest jednak parę rzeczy, które odróżniają ją od zachodniego modelu korporacyjnego – o tym właśnie opowiem. Część I: Taksówki Dzień dla każdego pracownika zaczyna się …

Nie poszliśmy do kina

W sobotę w południe wybraliśmy się wraz z Bogną na dwa dni do Delhi. W planie mieliśmy obejrzenie kilku znanych miejsc: Lodi Park, Central Secretariat, India Gate, Jama Masjid. Następnie planowaliśmy wieczorne wyjście do kina na bollywoodzki film, nocleg na tanim i pełnym backpackerów Pahan Ganju. Niedzielę chcieliśmy przeznaczyć na …

Artyści

Uff, nareszcie po miesięcznych bojach biurokratyczno-administracyjnych udaje się założyć Internet w moim mieszkaniu! W związku z tym zrelacjonuję mrożące krew w żyłach wydarzenie, o którym z pewnością przez długi czas będę jeszcze pamiętać… To był zwyczajny poniedziałek. Jak co dnia, spóźniona o dobre pół godziny firmowa taksówka wiozła nasze trio …

Powoluuuutku…

Jeśli do tej pory wierzyłeś, że najbardziej na świecie spóźniają się Włosi, jesteś w wielkim błędzie. Włoch to uosobienie punktualności przy mieszkańcu Indii. Przy całym włoskim spóźnianiu się, godzina ósma czterdzieści pięć pozostaje jednak na Półwyspie Apenińskim za kwadrans dziewiątą, a nie punkt ósmą. Jeśli w nawet najbardziej elastycznym czasowo …

Burza

Kilka dni temu około północy siedzieliśmy ze znajomymi na dachu jednego z akademików, kiedy zadzwonił do mnie telefon. Nie wierzyłem własnym oczom: środek nocy, a na wyświetlaczu numer Chowdhary’ego. Zdziwiony odebrałem, ale Chowdhary nie chciał znowu wyrzucać mnie z pokoju, tylko oznajmił mi, że pod bramą czeka mój kolega. Podreptałem …